Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 stycznia 2013

30. Środa / Grysik Ryżowy

Grysik ryżowy na mleku/wodzie podany z serkiem śmietankowy

Nie tak miało wyglądać 30 śniadanie. Już miesiąc z Wami :* Niestety zatrułam sie czymś. Całą nac zwijałam się z bólu i rano przez pół godziny grzebałam łyżką w tym grysiku zero apetytu.  Potem uradowana, że wrócił mi w szkole, apetyt wszamałam drożdżówke i paseczek czekolady mlecznej..No i po co ?! Wzięłam lekarstwa przeszło mi po czym mama wmusiła we mnie rosół to zjadłam a potem jeszcze kawałek kołacza z serem...Aktualnie po tej "wyżerce"  zwijam sie z bólu na łóżku z herbatą miętową w ręku, koło mnie leżą stoperany i jakieś inne dziwne tabletki.. Booże żeby do jutra choć troche mi przeszło bo jutro ide na rockoteke, bardzo chce ale jeżeli bede sie czuć jak teraz to nic z tego... Mama mi kupiła jakieś lekkostrawne rzeczy więc jutro wymyśle może coś dobrego i lekkostrawnego. 


niedziela, 6 stycznia 2013

20. Niedziela / Ryż na mleku


Bardzo waniliowy ryż na mleku podany z serkiem wiejskim i masłem orzechowym

Dodaje śniadanie z soboty. Ryż wygląda jakby był surowy, ale po prostu dolałam mleka bo było tak cudownie słodkie i waniliowo-waniliowe <3. Nocowała u mnie przyjaciółka, więc głupio mi było robić zdjęcia śniadania. Weekend zaliczam do naprawdę udanego, choć film "bejbi blues" jak już wspominałam to totalna klapa. Wczoraj byłam u przyjaciółki, a potem ona przyjachała do mnie, oglądałyśmy po raz setny "sala samobójców" konsumując całą 200 gramową tabliczkę czekolady, a o 2 w nocy opychałyśmy sie cookie crisp i obwarzankami i z pełnymi brzuszkami poszły spać o 3.30 ^^  tylko czemu z pełnymi brzuszkami ;cc 
Dzisiejszy dzień wypadł śmiesznie,  bo z rodzicami szykowaliśmy sie do wyjścia na zakupy szczególnie garnituru dla taty a ja chciałam kupić sobie rękawiczki. Okazało się, że dziś Trzech Króli :p śmiesznie. Ogólnie to popijam herbatkę na przemian z kroplami żołądkowymi...Coś mój żołądek się dzisiaj buntuje.. Jeszcze historia mnie czeka do nauki ehh... Streszczenie "Kamienie na Szaniec"  przeczytane, ale co z tego jak te wszystkie fakty mi sie mylą grrr....

Zrobiłam dzisiaj killera Ewy Chodakowskiej. Dotrwałam do końca, niestety pomijając 3 ćwiczenia.. Masakra, lało sie ze mnie dosłownie. Może nie powinnam tego robić., ale ten głosik w mojej głowie że muszę zrzucić ten kilogram jest taki silny.. Ważyłam sie i było +1 kg o wagi którą jestem w stanie zaakceptować. Ważyłam się wczoraj, ale po wczorajszym dniu to chyba z kolejny pół kg przytyłam... Słabne..